poniedziałek, 10 lipca 2017

Letnie hadzine odkrycia muzyczne (HOM #/2/2017)


Ostatnio bardzo często słucham swojej playlisty na zły dzień albo playlisty ustalonej przez pracodawcę, więc Hadzinych odkryć muzycznych dawno nie było, bo się nie nazbierały po prostu. Aż w końcu są <3 
Kto na nie czekał?



City of Stars
Małgorzata Kozłowska ft Paweł Izdebski


Któregoś dnia wyskoczyło w polecanych, kliknęłam i zupełnie się zakochałam <3 Co prawda filmu La La Land nie widziałam, ale będę musiała to nadrobić. Ale tutaj Kozłowska i Izdebski tak pięknie się zgrali, no i to pianino <3



Hobbit Drinking Medley
Peter Hollens feat. Hank Green

Po prostu kocha to wykonanie <3



Tabletki ze Słów
Stare Dobre Małżeństwo

Tak trochę o mnie, bo sama piszę wiersze...

Wiersze piszą ci,
których zawiodły
wszystkie
przeciwbólowe środki...



Piękny dzień
Jan Traczyk

Słuchając tej piosenki jakoś tak pozytywnie nastawiam się na każdy nowy dzień;) Genialny głos i jeszcze przystojniak ;)



To mój czas
Natalia Piotrowska

Znam ją od dłuższego czasu ale dopiero ostatnio, na recitalu Natalii Piotrowskiej, bardzo dotarły do mnie słowa tej piosenki. Tak bardzo na etap na jakim jestem.

I sama chcę wybrać z życiowych ról
I nawet gdy przegram to będzie mój błąd
I jeśli będę płakać trudno - widocznie miałam pecha

Co z tych piosenek znacie?
Czego Wy aktualnie słuchacie?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz :)