piątek, 6 września 2013

Niemy świadek

Tytuł: Niemy świadek
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo Dolnoścląskie
Ilość stron: 303
Ocena: 5.5/6



Człowiek jest czasem skłonny przypisywać zbyt wielkie znaczenie faktom dającym się wyjaśnić w sposób naturalny.







Anglia, a tam malownicza posiadłość Littlegreen House… Do tego intryga, kryminalna zagadka i mistrzowski język Agaty Christie, a wszystko to znajdziemy w jej książce zatytułowanej Niemy świadek.

Starsza kobieta - panna  Arundell – wysyła list do Herkulesa Poirota, lecz on dostaje go dwa miesiące później, już po śmierci autorki. Co tam się stało? Czemu postanowiła napisać do niego list? Czy jej tylko z pozoru wyglądająca naturalna śmierć okaże się przemyślanie uknutym morderstwem? Kim jest ów tytułowy niemy świadek?

Romanse są, oczywiście, niezbędnym elementem życia, ale po co traktować je poważnie? Człowiek kocha, a potem wszystko przemija.


Niemy świadek jest książką fascynującą i świetnie napisaną, od której nie sposób się nie oderwać. Pierwsze co mi się w niej najbardziej podobało, to sam pomysł, że Herkules Poirot przyjmuje zlecenie już od zmarłej. Można? Można. Do tego wąskie grono podejrzanych, będące rodziną zmarłej, ich rodzinne niesnaski i kłótnie o pieniądze. A także klimatyczna, mglista Anglia i jej atmosfera… Intryga, zagadka i genialne pióro królowej kryminału, spowodowały, że nie dało się oderwać od książki. Agata Christie w szczytowej formie, jak dla mnie. Jestem nią zachwycona i oczarowana.Gorzej wypadła chyba tylko Śmiertelna klątwa… 

10 komentarzy:

  1. Wstyd przyznać, ale nie czytałem jeszcze żadnej książki tej znakomitej autorki. Muszę nadrobić zaległości :) Dzięki Twojej recenzji wiem od czego zacznę moją przygodę z ta panią :) Dodam. że uwielbiam kryminały.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja cały czas przymierzam się do twórczości autorki. Jak pójdę kolejnym razem do biblioteki to może będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, bardzo dobra książka, jasne, że są jeszcze lepsze kryminały Christie, ale ta zdecydowanie nie wypada marnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powoli zaczyna mi się nudzić Poirot. Aktualnie sama czytam "Trzecią lokatorkę" i ten detektyw niezwykle mnie irytuje (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej nie czytałam dopiero zaczynam przygodę z Herkulesem :) Pozdrawiam ):

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu zabrać się za kryminały Christie, bo ile można ociągać się z tym... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdanie sugeruje, że książka jest słaba, a z reszty opisu wynika inaczej ;) Jeżeli zaś chodzi o zlecenie od zmarłej - pomysł ten autorka wykorzystała już wcześniej, w swojej trzeciej (a drugiej z Poirotem) książce, "Morderstwo na polu golfowym" - jednej z najlepszych jakie napisała, zarówno jeśli chodzi o sam sposób pisania, klimat, jak i - może przede wszystkim - intrygę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ostatnie zdanie nijak ma się do całości.

      Usuń
  8. Kiedyś Christie czytałam obsesyjnie. Tak jak i Conan Doyle'a. Od dawna jednak nie sięgnęłam po żaden ich utwór. Chyba pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)