poniedziałek, 4 lutego 2013

Przypomnij sobie

Tytuł: Przypomnij sobie
Autor: Elina Hirvonen
Wydawnictwo: WAB
Ilość stron: 184
Ocena: 2/6

Nigdy nie umiałam jej sobie wyobrazić. Miłości, która jest tak niepodważalna, że mogę być zapłakana i rozbita, a mimo to pewna, że ktoś będzie mnie trzymał i chciał, bym następnego dnia obudziła się przy nim.






Nawet nie pamiętam kiedy i jakim cudem Przypomnij sobie znalazła się z mojej biblioteczce. Niedawno, kiedy potrzebowałam niezbyt grubej książeczki do torebki sięgnęłam właśnie po tę pozycję, do której nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, ale to dobrze.

Przypomnij sobie jest historią rodzeństwa – Anny i Jonasza. Oboje pokiereszowani przez życie. On jest przekonany, że ojciec – żołnierz, który niedawno wrócił z Wietnamu – chce zgładzić swoją rodzinę. Do tego matka - narkomanka i hipiska Ze swoja nadwrażliwością trafia do szpitala psychiatrycznego. Ona pozornie radzi sobie w życiu lepiej. Związała się z Amerykaninem, który przybył do Finlandii, jednak po zamachu terrorystycznym, który miał miejsce 11 września 2001 roku wraca do swojej ojczyzny. To właśnie Anna jest narratorką powieści i wraca w niej wspomnieniami do ich wspólnego niełatwego dzieciństwa… W końcu Jonasz na znak protestu postanawia popełnić samobójstwo. Anna jest dorosłą kobietą i chciałaby w końcu zacząć życie na własny rachunek, jednak bolesne wspomnienia z lat dziecięcych i nadwrażliwy brat są dla niej niczym kotwica, która każe wiecznie stać w miejscu…

Przypomnij sobie jest pozycją króciutką, ale także, moim zdaniem, dość chaotyczną. Jak już wspominałam na początku nie miałam do pozycji zbyt wielkich oczekiwań, w najmniejszym stopniu nie wiedziałam nawet czego się po niej spodziewać. Książka nie jest pozycją, która mnie zachwyciła, wręcz przeciwnie, więc myślę, że było to podejście dość dobre, ponieważ nie miałam także po niej zbyt wielkiego rozczarowania. Tematycznie nie jest to pozycja łatwa, ale jednak napisana w taki sposób, że osobiście się wynudziłam. Sam język jakim jest napisana jest taki, zwyczajny i niewyróżniający się niczym, a warto zaznaczyć, że książka była nominowana do prestiżowej Fińskiej Nagrody Literackiej. Jak dla mnie nazwanie tej pozycji przeciętną, jest komplementem. No ale co kto lubi… Osobiście nie polecam. Choć niedługa lepiej poświęcić czas na coś innego.

6 komentarzy:

  1. Witaj! Wiesz co? Wypozyczyłem sobie książki.Te ,które przeczytałaś i polecasz.
    Paulina i Magda .doc Mam nadzieję,że mi się spodobają :X +Sherlocki Holmsy XD + jakies pamiętniki+coś tam jeszcze :x a..i jeszcze jakaś trylogię Andrzeja Sapkowskiego. Ale będzie czytania :P

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie raczej podziękuję, choć temat trudny...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam i byłam w szoku, że mi się nie podobała. Zaczęłam się zastanawiać, czy jestem jakaś nienormalna i mam jakieś kosmiczne wymagania. Odłożyłam ją więc na bok i stwierdziłam, że wrócę do niej ponownie na spokojnie. Widzę jednak, że ktoś się ze mną zgadza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za ostrzeżenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)