czwartek, 19 lipca 2012

Kołysanka dla mordercy


Tytuł: Kołysanka dla mordercy
Autor: Mariusz Czubaj
Czyta: Leszek Filipowicz
Czas trwania: 10h 38min
Ocena: 5/6

Już kolejna po 21:37 książka o Rudolfie Heinzu, który mi osobiście przypomina serialowego dr.Housa.
Wiosną 2009 roku w kanałach Warszawy dochodzi do brutalnych i precyzyjnych morderstw dokonanych na miejscowych kloszardach. Sprawca, nazywany na potrzeby sprawy Doktorkiem Śmierć,  zabija swoje ofiary wstrzykując im w serce lub mózg jakiś trujący płyn pokroju benzyny. Po tym wszystkim obcina im dłonie, myje je, obcina paznokcie i podrzuca przypadkowym osobom w okolicach dworca. A to wszystko i tak dociera do policji. A w niej  Heinz robi za wolny elektron, który krąży po Warszawie w celu znalezienia sprawcy. A w międzyczasie ze szpitala psychiatrycznego ucieka Inkwizytor, który już kiedyś próbował pozbawić życia naszego bohatera.
Kto zabija kloszardów? Czy to ma jakiś związek ze śmiercią biznesmana zaplątanego w gwałt sprzed lat, który w dodatku unika na wszelkie sposoby hałasu?  Czy Heinz rozwiąże zagadkę?

Popijam właśnie jaśminową herbatę, która kojarzy mi się z samotnością, w głośnikach leci Budka Suflera, w ustach czuję jeszcze smak jagód i tak sobie myślę o tej książce. Słuchało mi się jej dość przyjemnie, aczkolwiek trochę się w pewnym momencie się troszeczkę zaplątałam. Język w jakim Czubaj napisał tą książkę, pozwoliła wejść gładko w sprawę. A jest to język zwyczajny, wcale nie patetyczny czy wzniosły, po prostu zwykły, z przekleństwami, genialnymi niektórymi porównaniami, ale jednak taki, że potrafi wciągnąć. Dzięki tej książce choć trochę mogłam poznać Warszawę, w której nigdy nie byłam, choć bym chciała. Generalnie mi się podobała;) choć może w pamięć mi się nie zapisze głęboko,  takim ot kryminał. Choć chciałabym przeczytać następny tom serii o Rudolfie Heinzu;) Ale fanom kryminałów polecam

6 komentarzy:

  1. Książkę mam w planach, prędzej czy później trafi w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę przeczytam, ale audiobookowi mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kryminały, więc czemu nie. Tylko pewnie wybrałabym wersję papierową:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak książka przypomina House'a to jest coś :) Kryminały są bardzo w moim stylu, więc będę miała na oku ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie sama książka,co główny bohater:D

      Usuń
  5. Chyba powinnam zacząć od pierwszej książki z serii. Lubię kryminały, a książek tego autora jeszcze nie czytałam. Skoro potrafi wciągnąć w opisywaną historię...;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)