czwartek, 11 lutego 2021

"Kato-tata. Nie-pamiętnik" Halszka Opfer

Tytuł: Kato-tata. Nie-pamiętnik
Autor: Halszka Opfer
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 200
Ocena: brak oceny/poza skalą



Gdybym wtedy natrafiła na odpowiednią książkę czy artykuł, gdybym wiedziała, że mam prawo się bronić- pewnie wyzwoliłabym się spod władzy ojca i moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej.



Temat molestowania jest mi bliski, choć niekoniecznie chciałabym by taki był… O czym niejako wspominałam przy recenzji książki pt. Molestowane. Dotknęło mnie to na nieszczęście (#MeToo), choć - na szczęście - przez nikogo z rodziny. Dlatego chętnie sięgnę po kolejną książkę w tym temacie, żeby poznać kolejne historie jednej z nas, molestowanych. Dlatego też wzięłam się za książkę pt. Kato-tata. Nie-pamiętnik autorstwa Halszki Opfer, co jest tylko pseudonimem autorki (z niemieckiego opfer – ofiara).

Kato-tata odsłania tabu, dotyka wrażliwego ciała wykorzystywanego dziecka, które nie szuka nigdzie pomocy a jątrzące rany nie goją się i roznoszą w nieskończoność, również na ciele i duszy dorosłej kobiety. Niechętnie rozmawiamy o molestowaniu dzieci, a już na pewno za wszelką cenę unikamy odnośników do osobistych doświadczeń naszych rozmówców, jakby bojąc się, że niechcący poruszone wspomnienia zaczną cuchnąć. Dlatego tak ważne jest, żeby to dziecko zaczęło krzyczeć, żeby wykrzyczało z siebie tę traumę, poczucie winy i strach. W Kato-tacie dziecko właśnie krzyczy, prostym, zwykłym językiem, wypranym z zawiłości literackiego stylu. Dopóki ten niezrozumiały ból siedzi cicho, dziecko będzie nadal cierpieć, choćby miało sto lat.                                                                                opis wydawcy

Kato-tata. Nie-pamiętnik jest książką autobiograficzną, którą czyta się trudno, kiedy jest się czytelniczym świadkiem tych wszystkich doświadczeń. Mogę się tylko się domyślać jak trudne dla autorki było spisywanie tych wszystkich traumatycznych przeżyć, bo czasem aż trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Nie ma co się dziwić, że spisywanie tego wszystkiego zajęło autorce aż szesnaście lat. Przerażający jest fakt wykorzystywania dziecka przez ojca, ale chyba jeszcze bardziej przerażająca jest nieobecność i obojętność (wręcz oziębłość) matki. Przerażający jest brak edukacji seksualnej i brak jakiegokolwiek wsparcia. Nie wiem czy wszystkie opisane w książce paskudne i haniebne czyny wydarzyły się naprawdę (np. molestowanie/gwałty przez księdza, lekarza czy sędziego – osób poza ojcem) – nie mnie oceniać ich prawdziwość, ale jedocześnie wcale nie deprecjonuję przeżyć autorki. Halszka Opfer wiele z owych aktów opisała w sposób bardzo obrazowy, przez co we mnie samej rodził się wewnętrzny bunt i niezgoda na takie zachowania (choć sama byłam molestowana – tylko raz, w wieku 14 lat, nikt z rodziny i mam już to przepracowane).

Od początku mojego życia tatuś umiejętnie urabiał mnie na swoją ofiarę. Zaprogramował mnie, abym spełniała jego wolę. Czułam wewnętrzny przymus słuchania jego poleceń. Moje życie toczyło się wokół jego seksualnych zachcianek. Istniałam po to, aby je spełniać.

Kato-tata. Nie-pamiętnik to książka, którą zostawiam bez oceny. Jest zbyt trudna, ale jednocześnie naprawdę warta przeczytania i sięgnięcia. Pozycja porusza głęboko ukryte struny, wzbudza emocje, pokazuje ogrom cierpienia... Warto przeczytać dla samej historii. Jest jeszcze druga część tej opowieści pt. Monidło. Życie po Kato-tacie, która już na mnie czeka na czytniku.

Dzieciństwo może różnie smakować; może być słodkie i przepyszne jak ciastko lub lody czekoladowe, może być niezbyt cukierkowe, ale „pożywne” jak kromka chleba z masłem, ale może też być jak garść gwoździ – ostre, zimne i nie do przełknięcia!

 

8 komentarzy:

  1. Wiem,że to będzie dla mnie bardzo trudna lektura, ale na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej książki nie da się zapomnieć. Straszne to, co przeżywała bohaterka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tą chwilę nie mam weny na takie trudne książki. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, że ta książka pomimo, iż jest trudna to ja i tak ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno przerażająca lektura. Straszne przeżycia, tak bardzo Ci ich też współczuję ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat bardzo trudny i na razie nie dla mnie. W ciąży nie chcę się zadręczać takimi problemami, ale w przyszłości chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. W obecnej chwili nie mam nastroju do takich ciężkich tematów, ale w przyszlosci jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje się ciężka do przeczytania dla mnie, ale jednocześnie prosi o przeczytanie. Jeśli tylko czas pozwoli, spróbuję do niej sięgnąć.

    Carrrolina Blog - klik

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)