czwartek, 24 października 2019

"Sekret matki" Shalini Boland





Tytuł: Sekret matki
Autor: Shalini Boland
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Ilość stron: 312
Ocena: 2.5/6








Na rynku czytelniczym aktualnie jest zatrzęsienie książek określanych jako thrillery psychologiczne i właśnie do tego rodzaju literackiego zalicza się pozycja pt. Sekret matki, po którą miałam przyjemność ostatnio sięgnąć w formie e-booka. A że nie słyszałam o książce nic wcześniej to podchodziłam do niej bez większych oczekiwań.
Jej całe życie okazało się kłamstwem… Mroczny thriller psychologiczny o utracie najbliższych, rozpadzie małżeństwa i niszczycielskiej sile mass mediów. Tessa Markham nie potrafi pogodzić się ze śmiercią dwójki swoich dzieci, a jej mąż postanowił poukładać sobie życie na nowo. Kim więc teraz jest? Nie matką? Nie żoną?
Pewnego dnia zastaje w domu małego chłopca. Dziecko twierdzi, że przyprowadził je anioł, a Tessę nazywa „swoją nową mamusią”. Wezwana policja nie daje wiary wyjaśnieniom kobiety. Rozpoczyna się medialna nagonka. Tessa zostaje uznana za porywaczkę, a dziennikarze nie odstępują jej na krok. Bohaterka podejmuje śledztwo na własną rękę, lecz z czasem zaczyna wątpić w swoją niewinność. A jeśli to ona uprowadziła chłopca? Przecież wszyscy nie mogą się mylić…
                                                     opis wydawcy
Czytanie w pociągu
Za mną już kilka thrillerów psychologicznych, co do Sekretu matki zaciekawił mnie motyw macierzyństwa, mrocznego sekretu i chłopca, który pojawił się w tajemniczy sposób. Nie ukrywam, że niezwykle mnie zaciekawiły poruszone tematy, stąd moje zainteresowanie książką – zaczęłam czytać i pochłonęłam pozycję naprawdę dość szybko. Ten tytuł jest zdecydowanie lekkim czytadłem, napisana w sposób prosty i nieskomplikowany, raczej niewyróżniającym się w żadną stronę językiem. Pomysł na książkę jest naprawdę dość ciekawy – w końcu ni stąd i ni zowąd pojawia się jakieś dziecko nie wiadomo skąd i mówi obcej kobiecie, że jest jego matką. Szkoda tylko, że w moim odczuciu, pomysł praktycznie nie wykorzystany. Dość szybko domyśliłam się zakończenia, a intrygi i akcji nie było zbyt wiele. Jasne, bardzo fajnie, że pojawił się motyw manipulacji faktami przez media, ale jednak to nie wszystko. Praktycznie nie ma intrygi, nie ma zaskoczenia, a całość jest przewidywalna i... zupełnie niezaskakująca. Fakt, pomysł ciekawy, ale jednak praktycznie nie wykorzystany.  Motyw psychologiczny – owszem jest, ale jednak thrillera w tym wszystkim nie ma za grosz. 

Sekret matki to czytadło, które jest lekkie i czyta się szybko – to fakt. Jednak jest to wciąż czytadło i to tak wykonanie w sposób dość marny i z przewidywalnym zakończeniem. Jasne – miło się czyta, ale generalnie szału nie ma. Po prostu mierna i, w tym wszystkim, dość banalna historia która jest napisana w sposób wyjątkowo nieskomplikowany, a wątki psychologiczne również nie są jakoś wyjątkowo rozbudowane. Generalnie nie jestem zachwycona – jak dla mnie przeciętność nad przeciętnościami. Nie jest kompletnie beznadziejną książką i kompletnym szajsem, ale zwyczajnie marną, przeciętną. Ani to thriller, ani interesujące wątki psychologiczne, wszystko przewidywalne. Czas zdecydowanie lepiej poświęcić na zupełnie coś innego. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz :)