środa, 18 stycznia 2017

"Mój psycholog nazywa się Jezus" Carlo Nesti






Tytuł: Mój psycholog nazywa się Jezus
Autor: Carlo Nesti
Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła
Ilość stron: 134
Ocena: 2/6







Z racji tego, że jestem osobą wierzącą, ale jednocześnie interesuję się trochę psychologią, więc z racji tego dość mocno zainteresowała mnie książka z Edycji Św. Pawła pt. Mój psycholog nazywa się Jezus. Książeczka okazała się być bardzo cieniutka, więc przeczytałam ją bardzo szybko.


Próbujesz zmienić swoje życie?
Myślisz, że niewiele potrafisz i niewiele możesz?
Nie radzisz sobie z uczuciami wobec niektórych ludzi?
Stoisz na życiowym rozdrożu i nie wiesz, gdzie pójść?
Zapewne chciałbyś spotkać kogoś, kto pomoże ci zrozumieć siebie i sprawić, żebyś czuł się szczęśliwszy bez względu na to, co dzieje się wokół ciebie. W takim razie najlepsze, co możesz zrobić, to oddać się w ręce świetnego psychologa. On nazywa się Jezus. Opowiedz mu, co cię trapi, i posłuchaj uważnie, co ma ci do powiedzenia. Razem z Jezusem wygrasz każdy dzień, całe życie, a nawet przyszłość!
                                                                  opis z okładki

Mój psycholog nazywa się Jezus to książka, za którą zabrałam się ze sporym entuzjazmem i dość dużymi oczekiwaniami. Rozsiadłam się w fotelu z kocem, zaczęłam czytać i pochłonęłam bardzo szybko i zakończyłam ją z pewnym niesmakiem i z porządnym niedosytem. Książka jest cienka, fakt, jednak jak dla mnie Carlo Nesti postawił zbyt mały nacisk na aspekt psychologiczny... Praktycznie w ogóle go nie ma poza słowem „psycholog” w tytule. Przeliczyłam się, zdecydowanie. Tak w zasadzie jest to książka o wszystkim i niczym, w zasadzie o niczym konkretnym, co najbardziej mnie rozczarowało. Żadnych konkretnych rad, zadań, refleksji... Tak w zasadzie to mnie najbardziej zirytowało, bo jak na mój gust ta książka to takie istne lanie wody. Jednak muszę przyznać, że poza tym faktem napisana w przystępny i zrozumiały sposób, dość prosty, a ponadto podzielona jest na kilkanaście króciutkich rozdziałów, co sprawia, że czyta się ją jeszcze szybciej.


Mój psycholog nazywa się Jezus to książeczka, która mnie rozczarowała... Istne lanie wody, pisanie o wszystkich i o niczym, a poza tym brak kompletnego odniesienia do psychologii, co sugeruje tytuł. Zdecydowanie odradzam po sięganie po tę pozycję. Fakt, jej przeczytanie nie zajmie wiele czasu, ale moim zdaniem i tak nie warto.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Edycji Św. Pawła

2 komentarze:

  1. I właśnie z powodów opisanych powyżej, nie lubię tego typu książek. Mało tego, po kilku wątpliwych przygodach unikam ich jak ognia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)