niedziela, 23 lutego 2014

"Radość Boga" Amedeo Cencini

Tytuł: Radość Boga
Autor: Amedeo Cencini
Wydawnictwo: Salwator
Ilość stron: 136
Ocena: 4/6


Dlatego właśnie „radosnego dawcę miłuje Bóg” (2 Kor 9,7), ponieważ jedynie taki rodzaj dawania jest szczery i pasjonujący, nie jest on wymuszony ani też uczyniony niechętnie (a więc nieszczerze).






Według stereotypów każdy wierzący, nie ma prawa być radosny, a wręcz przeciwnie – powinien być ciągle smutny, przygnębiony, a w dodatku dobrze by było, gdyby ciągle się biczował, katował i zadawał kary cielesne. O jakże to mylne! I właśnie o mylności owego stereotypu przekonuje nas Amedeo Cencini w swojej książce.

Radość Boga to książka, w której autor przekonuje, że religia nie wyklucza istnienia szczęścia i radości, a wręcz przeciwnie! To właśnie w Biblii czytamy: Radujcie się zawsze w Panu (Flp 4,4), więc jak nie przestrzegać tego zalecenia?;) Amedeo Cencini w swojej książce opisuje jej psychologiczne i religijne podłoże, jej przyczyny oraz objawy;) Owa niedługa pozycja pozwala rozróżnić co jest prawdziwą radością, a co tylko jej namiastką czy zwyczajną wesołkowatością. W A czym się różni? Jaka jest różnica? Dlaczego, wbrew pozorom, wierzący są tacy radośni? Dlaczego radość jest tak silnie powiązana z Bogiem? Czy Bóg chce naszej radości czy smutku i biczowania się? O tym wszystkim pisze Amedeo Cencini w swojej książce.


Amedeo Cencini jest włoskim zakonnikiem (kanosjanin), będącym jednocześnie pedagogiem, psychologiem, kierownikiem duchowym, wychowawcą kleryków oraz wykładowca na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim, a przede wszystkim jest cenionym formatorem i autorem wielu książek z zakresu formacji młodzieży (źródło informacji). Radość Boga jest jedną z jego książek, w której przejrzysty sposób pisze o radości o Bogu jako o jej źródle, a także powiązuje ją z miłością na co wskazuje cytat: Radość jest tym większa, im bardziej w centrum życia człowieka znajjduje się ta jedna jedyna wielka miłość.


Moim zdaniem Radośc Boga to książka naprawdę ciekawa i niosąca ze sobą wiele wartości i przesłania. Jest to pozycja niedługa, ale za to naprawdę bardzo treściwa, bogata w biblijne cytaty oraz życiowe przykłady, co jest niezwykle przydatne w zrozumieniu tego, co autor chce przekazać. Nie jest tylko książką z refleksjami i przemyśleniami, jest także swoistym poradnikiem, jak znaleźć radość w swoim życiu, jak nią żyć i zarażać innych. Jest także napisana w niezbyt skomplikowany sposób, bez mnóstwa teologicznych i niezrozumiałych dla przeciętnego zjadacza chleba nazw, co jest jednym z jej plusów obok długości tekstu, zrozumiałego stylu autora, głębi jej treści i przesłania jakiego ze sobą niesie. Jest niedługa, więc spokojnie można ją przeczytać w naprawdę krókim czasie, za przysłowiowym jednym przysiadem, ale ten sposób bym odradziła. Dlaczego? Po pierwsze warto pewne prawdy zawarte w książce warto przemyśleć i wprowadzić w życie. Ale także ma jeden mankament – czytana cięgiem może znużyć, co jest jej największą wadą i chyba jedyną;)

W moim odczuciu Radość Boga jest lektura obowiązkową, dla wszystkich, którzy nie wiążą Boga z radością i nie potrafią jej odróznić od jej namiastek i wesołkowatości. Polecam ją także tym, którzy mają problem z jej znalezieniem w swoim życiu. Jest także pozycja wskazaną dla wszystkich, którzy wciąż żyją w przekonaniu, że każdy wierzący jest zgodny z jego stereotypem. Naprawdę warto sięgnąć i zmienić swoje myślenie!;)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

1 komentarz:

  1. Jakoś chyba nie za bardzo mnie interesuje ta książka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)