czwartek, 3 stycznia 2013

Zapiski niewidomego taty

Tytuł: Zapiski niewidomego taty
Autor: Ryan Knighton
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 288
Ocena: 5/6


Boję się, że moja ślepota okaże się przeszkodą, w momencie kiedy Tracy będzie mnie najbardziej potrzebowała.






Wyobraźcie sobie sytuację, w której macie oczy zasłonięte opaską i tak macie wykonywać wszystkie codzienne czynności, trudne, nieprawdaż? Tak na co dzień żyje autor książki - Ryan Knighton, u którego w wieku osiemnastu lat zdiagnozowano retinopatię - chorobę niszczącą wzrok i to właśnie przez nią obecnie jest niewidomy, ale mimo tego się nie poddaje nadal stara się żyć normalnie, ale nieraz mu to nie wychodzi. Ogarnia go strach, czego dowodem może być cytat rozpoczynający moją recenzję. Autor w Zapiskach niewidomego taty opisuje swoje przeżycia związane z ojcostwem, dzieli się swoimi przemyślenia na temat tego jak to jest być niewidomym ojcem, co to znaczy tak wychowywać dziecko, a wcześniej na nie czekać. Widzimy jak wielka jest to pomoc w chęci pomocy ciężarnej czy obolałej zaraz po porodzie żonie. Jednak widzimy że można żyć względnie normalnie, bez zbędnego użalania się nad sobą. Ryan Knighton jest tego przykładem, będąc ojcem, mężem a także wykładowcą na Uniwersytecie Capilano i nie rezygnując z tego mimo swojej choroby.

Zapiski niewidomego taty są książką wyjątkową. Choć spodziewałam się większej ilości opisów tego, jak autor radzi sobie z dzieckiem, jednak sama pozycja poruszyła mnie do głębi. Pełna trafnych uwag, niechęci bycia ciężarem dla kogokolwiek i pomoc na ile jest to tylko możliwe. Pełna poruszających relacji z tego jak zajmować się własnym dzieckiem, jednocześnie nie widząc jak wygląda, jak duże jest, w co jest ubrane, czy chociażby jaką zabawką się bawi. Moim zdaniem jest to książka warta przeczytania, przez każdego. Dzięki niej można docenić to, co się ma, nie poddawać się w tym co się robi… Jest to książka napisana niezbyt skomplikowanym językiem, który trafi do każdego, a niecałe 300 stron to naprawdę niedużo, a warto poświęcić czas na tę pozycję. Polecam z całego serca!

5 komentarzy:

  1. Brzmi fantastycznie. Na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli trafi w moje ręce, z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też na pewno sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)