sobota, 19 stycznia 2013

Człowiek nietoperz

Tytuł: Człowiek nietoperz
Autor: Jo Nesbø
Cykl: Harry Hole
Tom: 1
Wydawnictwo: Pol-Nordica
Ilość stron: 368
Ocena:4,5/6

Bzdura! Ludzka natura jest jak wieki nieprzenikniony las, którego dogłębne poznanie nikomu nie jest dane. Nawet matka nie zna najgłębszych tajemnic własnego dziecka.







Jo Nesbø jest znanym norweskim pisarzem, a Człowiek nietoperz jest jego debiutancką powieścią, a jednocześnie pierwszą książką z serii o policjancie Harrym Hole. Wcześniej czytałam Czerwone gardło tego autora, więc kiedy zobaczyłam tę pozycję w bibliotece wzięłam ją bez namyślania się i od razu zabrałam się do jej czytania.

Akcja książki dzieje się w Sydney, to tam przyjeżdża Harry Hole, żeby  brać udział w śledztwie dotyczącym morderstwa jego rodaczki - Inger Holter, która została w brutalny sposób zgwałcona i zamordowana, a przy okazji wychodzi na to, że mogła ona paść ofiarą seryjnego mordercy. Sprawę ma prowadzić z miejscowym policjantem, Aborygenem Andrew Kensingtonem, jednak okazuje się, że Hole, wyjątkowo lubiący alkohol, jest traktowany tam jedynie jago figurant, mimo że współpraca z ze swoim partnerem przebiega dość sprawnie. Śledztwo prowadzi ich do różnych dziwnych postaci i niebezpiecznych dzielnic Sydney. Trafiają na prostytutki i ich alfonsów, na handlarzy narkotyków, a także wiele innych niesztampowych postaci. A jaki to ma związek z owym morderstwem? Kim jest tytułowy człowiek nietoperz? Do czego dojdzie Harry Hole? Znajdzie mordercę swojej rodaczki?

Człowiek nietoperz jest pozycją, którą czyta się szybko i przyjemnie. Jest to książka na tyle fascynująca, że nigdy w Australii nie byłam, więc dzięki tej książce mogłam niejako choć trochę poznać ten świat. Zresztą w Skandynawii też nie byłam… Przyznam szczerze, że ta pozycja mnie zainteresowała, śledztwo wśród prostytutek i alfonsów, skojarzyło mi się z kryminałem Marka Krajewskiego Widma w mieście Breslau. Język i sposób pisania dość prosty i niewymagający, co czyni książkę pozycją do szybkiego przeczytania i lżejszą lekturą na chłodny wieczór. Co mi się podobało bardziej? Czerwone gardło czy Człowiek nietoperz? Sama nie wiem. Chyba ta dzisiejsza pozycja. Czy polecam? Czytałam lepsze pozycje z tego gatunku, ale ta naprawdę nie jest zła. Za fankę i znawcę autora nie mogę się uważać. Przynajmniej na razie po przeczytaniu jego dwóch książek, które jednak mi się dość podobały. Czas spędzony z książką będzie czasem spędzonym naprawdę miło;) Warto też zaznaczyć, że Jo Nesbø dostał za tę książkę literacką Nagrodę Rivertona oraz Szklany Klucz.

4 komentarze:

  1. Nie czytuję kryminałów, ale o Jo Nesbo słyszałam już wiele dobrego. Może kiedyś zmienię zdanie i się skuszę? Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam prozę Nesbo, ale nie czytałam właśnie pierwszej części cyklu czego niezmiernie żałuję i mam postanowione, jak najszybciej to nadrobić. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. przeczytałam większość książek Nesbo wydanych w PL ale tej jeszcze nie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam nic tego autora, choć mam w planach:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)